W Zurichu

 
Po drodze do Berlina zagościł jeszcze na kilka godzin w Zurychu, po
którym spacerował ze swoim partyjnym towarzyszem Franciszkiem
Gutowskim. To właśnie on zrobił zdjęcie Feliksowi na tle ogrodzenia, na
którym w czarnym płaszczu i wciśniętym na czoło kapeluszu stoi Feliks z
założonymi rękoma, z ironicznym, smutnym uśmiechem. Na odwrocie
zdjęcia, które wysłał Sabinie napisał: „Krata, o którą się oparłem, jest
symbolem- wieczny tułacz, dla którego najodpowiedniejsze miejsce za
kratami. A uśmiech mój to może radość i cierpienie- wieczna walka-
wieczny ruch... Chciałbym oddać wszystko, chciałbym oddać tak, by
moje >ja< to, co mi dano, zaważyło na szali”.


NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.