Czerwony Sztandar

 
W otoczeniu Tatr spędził dwa miesiące, zajmując się korektą pierwszego numeru
„Czerwonego Sztandaru”. Koszutski wspominał ten okres, w którym Feliks mimo
złego stanu zdrowia i intensywnego leczenia nie mógł odpuścić sobie pracy:
W czasie pobytu Feliksa Dzierżyńskiego w Domu Zdrowia wyszedł 1-szy numer
„Czerwonego Sztandaru”, do którego napisał on wspomnienie ze swej ucieczki z
zesłania. W sposobie wyrażania się Dzierżyńskiego było jednak tak dużo
naleciałości gwary wileńskiej, ze musiałem przygotowany materiał przerobić,
względnie poprawić przed wydrukowaniem, a następnie poprawić jeszcze w korekcie
.
Feliks nie zważał na błędy językowe, jakie popełniał. Wytykano mu je nie raz – i te
czynione w języku rosyjskim, i te w języku polskim. Prowincjonalizmy językowe były w
nim głęboko zakorzenione, ale nie widział powodów, dla których miałby być przez to
gorszy. Mówił i pisał tak, jak się nauczył na kresach w Dzierżynowie, ale starał się
też opanować literacki język polski, podobnie jak i rosyjski.


NAZAD NARZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.