Władysław Dzierżyński

 
Pierwotnie miał być wysłany do obozu koncentracyjnego, ale Niemcy skorzystali z
okazji i dołączyli go do grona ofiar egzekucji. Relacja Jerzego Wieczorka, świadka
egzekucji z akt śledztwa Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Łodzi:
„Więźniowie z ostrzyżonymi głowami, bez nakryć na głowach, niektórzy w letnich
koszulach, inni tylko w garniturach, w obuwiu podartym, niektórzy bez skarpetek.
W pierwszej piętnastce sami młodzi, w drugiej sami młodzi, w trzeciej większość
młodych i kilku starszych (jeden starzec z siwą brodą), w czwartej jedenastu
mężczyzn i cztery kobiety. […] Więźniowie szli z nadzwyczajną dumą. […] Więźniowie
idąc, potykali się nieco. Tłumaczy się to z jednej strony fizycznym wyczerpaniem, z
drugiej strony, że byli powiązani, co uniemożliwiało utrzymanie równego kroku. Na
twarzach więźniów malował się dziwny spokój. Spokój nie do opisania. Spośród stu
ani jeden nie krzyknął, ani jeden nie usiłował uciec…

NAZAD NAPRZÓD
 
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.