List do Aldony

 
Ty widzisz tylko to, co jest, i o czym słyszysz w przesadnych może barwach. Jesteś
widzem i ofiarą molocha wojny. Spod nóg usuwa się grunt, na którym żyłaś. Ja,
wieczny tułacz, w ruchu,  w procesie zmian i tworzenia życia nowego. Ty wracasz
myślą i duszą do przeszłości- ja widzę przyszłość i chcę i muszę być w ruchu. Czy
zastanowiłaś się kiedy- co to jest wojna, w jej prawdziwych obrazach? Odpychałaś
od siebie obrazy poszarpanych ciał pociskami, rannych na polu i kruki, wydłubujący
oczy jeszcze żywych. Odpychałaś te straszne codzienne obrazy. A mnie zrozumieć nie
możesz. Żołnierza rewolucji walczącego o to, by nie było na świecie niesprawiedliwości,
by ta wojna nie oddała na łup zwycięzców- bogaczy całych milionów ludów. Wojna-
straszna rzecz.
 
NAZAD      NAPRZÓD
 
  Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.
free website
built with
kopage