Lenin i Nadia

 
Chwile grozy przeżywał również Pavel Malkov, komendant Smolnego, kiedy wieczorami
Lenin udawał się z Nadieżdą na spacery po pobliskich ulicach. Na prośbę o informowanie o
każdym wyjściu w celu zapewnienia im ochrony Lenin jedynie machał lekceważąco ręką,
mówiąc: „Zmiłujcie się, kochaneczku, tego tylko brakowało!”

NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.