Dzierżyński i Bielenki

 
Feliks natychmiast odłożył pracę, zabrał ze sobą Bielenkiego i dwóch czekistów.
Kierowca Tihomolov podjechał samochodem pod budynek WCzK, panowie wsiedli i
udali się do niemieckiej ambasady mieszczącej się w Zaułku Dienieżnym, by
zapoznać się ze wszystkimi szczegółami tragedii. Przed budynkiem stało już
kilka samochodów Czerezwyczajki.
 
NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.