List do Aldony z 5 maja 1902 roku

 
 
Gdy porozumienie zostało zawarte, więźniowie otworzyli bramę i, oddając broń, wpuścili strażników. Te wydarzenia,
zakończone 21 maja 1902 roku, przysporzyły Feliksowi wielkiego uznania. Przyspieszyły one także wyjazd więźniów do
miejsc zesłania. Dzierżyński bardzo się z tego ucieszył. Pisał o tym Aldonie: "Podróż to będzie wesoła, bo będzie nas cała
setka, pojedziemy po rzece i po drodze uda mi się zobaczyć z towarzyszami, których nie widziałem od 97 roku".
        
I faktycznie, podróż była wesoła. Transportowano ponad setkę ludzi. W przeważającej większości byli to studenci
skazani za bunt na uczelni. W czasie podróży leniwą Leną szybko zawiązywały się braterskie przyjaźnie, zwłaszcza
wśród części więźniów politycznych. Rozmowy o sytuacji w kraju i polityce oddały szybko miejsce śmiałym dyskusjom o
ucieczce. Podbudowani zwycięstwem protestu, więźniowie snuli plany poparte marzeniami o ucieczce z krainy syberyjskich
tygrysów i wilków w odległej jakuckiej zmarzlinie, gdzie temperatura w zimie potrafi dochodzić do minus sześćdziesięciu
stopni Celsjusza, a lato bywa niegorące i niezwykle krótkie. Nie każdy potrafił zrealizować swe marzenia.
 
 
NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.