U Ludwika Krzywickiego

Ludwik Krzywicki                                Edward Abramowicz
          
 
Słynne było jego spotkanie z Edwardem Abramowskim u Ludwika Krzywickiego (założycielem Związku Robotników Polskich),
z którym odbył przy wielu świadkach bardzo długą i burzliwą dyskusję, miażdżąc oponenta swoją postawą, gorliwością i
głęboką wiarą w to, że rewolucja jest blisko. Jego wystąpieniu przyświecały olbrzymi determinizm i fatalizm. Porównywał
siebie do atomu niesionego przez rzekę wydarzeń, na które sam nie miał wpływu, gdyż rzeka to nurt społecznego oburzenia i
pragnienia wolności, za którym on podążał. Jednocześnie zarzucał żywiołowemu, skaczącemu po krzesłach Abramowskiemu, że
tkwi w błędzie, uważając, że on sam, jako atom, jest w stanie pokierować rzeką. Dyskusja była bardzo obfita w odwoływanie się
do hymnów o zwycięskich mężach, wielokrotnie poetyzowano ruch wolnościowy. Często ubarwiano kpinami poglądy oponenta,
jak choćby przez wyrażoną przez Dzierżyńskiego obawę, że Abramowski może pochwycić serca  kilku niewiast, oddziaływać na
młodzież i część inteligencji, ale kiedy przyjdzie do rewolucji, to on, Dzierżyński, poprowadzi miliony na barykady. Abramowski,
znany i „modny” wówczas myśliciel polityczny, psycholog i socjolog, twórca wielu bezsprzecznie ciekawych, acz utopijnych,
często karkołomnych i szerzej nieznanych myśli poległ w starciu z Feliksem.
 
NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.