Robotnicza Warszawa przełomu wieków

  
 
Spory napływ ludzi pracujących w fabrykach uczynił Warszawę miastem robotniczym. Obecność takiej masy ludzi pracujących
była podatnym gruntem dla różnej maści socjalistów widzących w tłumie doskonałą szansę, by nakłoniać  do swoich racji. Proletariat
warszawski w porównaniu z innymi ośrodkami przemysłu był dużo lepiej wykwalifikowany i świadomy, dzięki czemu nurt robotniczy
stał się swoistym centrum rozwoju idei socjalizmu. Oprócz ciężkiej pracy robotników Warszawy i tych  w innych okręgach
przemysłowych łączyło jedno: nędza. Robotnik zarabiał około 15-18 rubli miesięcznie, co nie pozwalało na utrzymanie
rodziny nawet na minimalnym poziomie. Bezrobocie szalało w najlepsze, wielu ludzi umierało z głodu. Był to olbrzymi
problem społeczny, a próby jego rozwiązania nie wyszły od państwa, tylko od samych robotników. Zainicjowano
tzw. Tanie Kuchnie Robotnicze, które przemieszczały się po mieście, oznajmiając trąbką swoje przybycie.
Wówczas z całej okolicy z menażkami, z garnkami z zakamarków suteren i poddaszy wybiegali ludzie
starzy i młodzi, by po niskiej cenie kupić litr zupy, która często była dla nich jedynym posiłkiem.
 
NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.