Z powrotem w Wilnie

Dom, w którym wówczas mieszkała Aldona
 
Minęło kilka dni, zanim doszedł do siebie po ryzykownej ucieczce. Aldona, mimo, że nie podzielała jego poglądów,
szanowała jego decyzję poświęcenia się dla rewolucji i jego wybór życiowej drogi. Feliks był jej za to bardzo wdzięczny.
Wspominał o tym w późniejszym liście z kolejnego pobytu w więzieniu, pisząc: "Złota mi nie przysyłaj, bo z serca swego
już mi go udzielasz, nie zapominając o mnie i bezinteresownie pisząc mi te listy, chociaż wiele cech moich musi Ci się
nie podobać".


NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.