Dom w Kajgorodskoje

  
 
Nie było mu łatwo, brakowało „wewnętrznych” sił, jakie Margarita mogła czerpać od ludzi, z rozmów, z wydarzeń
w Nolińsku. On zaś własne siły wyczerpał w nudnym jak msza Kajgorodskoje. Margarita pragnęła poznać, co myśli,
jakie uczucia przeplatają się przez umysł najdroższego. On zaś… sam nie wiedział. "Teraźniejszość dla mnie nie jest
zadowalająca, dręczy jedynie i inaczej nie będzie, inaczej być nie może, jeśli nie stanę się tym, kim powinienem się
stać. Dlatego powinienem, chcę i tylko tego, by zostać robotnikiem.
Bardzo Panią kocham, tak mocno, jak tylko potrafię i jak nigdy wcześniej nikogo nie kochałem. Na Pani skoncentrowały się
wszystkie moje uczucia, o których istnieniu wcześniej nie wiedziałem. Tak jak zajęty byłem czytaniem, tak nie miałem czasu
na roztrząsanie swych uczuć. To uczucia właśnie gnały mnie do czytania, książkami byłem pochłonięty i o nich myślałem.
Myślałem, sądziłem przez kilka minut, że jestem olbrzymem i porównywałem siebie do Chrystusa. I wówczas wydawało mi się,
że jestem w stanie objąć wszystkie ludzkie cierpienia, cierpieć za innych i odkupić człowieczeństwo. Ale niedługo trwały te
miraże. Spadłem z wysokości do przerażającej rzeczywistości. Jestem jak karzeł mały".
 
Zdjęcie współczesne pobrane z:
http://vyatkamuseums.ru/kay/munitsipalnoe-kazyonnoe-uchrezhdenie-kultury-rayonnyy-istoricheskiy-muzey-verkhnekamskogo-rayona-kirovskoy-oblasti-priglashaet-v-poznavatelnoe-puteshestvie-kay-vsemu-svetu-kray.html
 
 
NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.