Kajgorodskoje

 
 
I wszystko tak naprzód idzie: przez smutek, cierpienia, walki sumienia starego z nowym, przez śmierci, przez zanik
pojedynczego życia wyrasta kwiat, piękny kwiat radości, rozkoszy, światła, ciepła i życia wspaniałego. Ja widzę kolory
przepyszne, barwne tego kwiatu, ja czuję woń jego rozkoszną przenikającą wszystkie me zmysły, ja czuję już ciepło od
niego bijące i widzę jego światłość promienną dającą blask brylantowy. I gdy się dobrze przypatrzę temu kwiatu, to czuję i
wówczas swą duszę, a nie rozumem odczuwam, że ta barwność kolorów to woń wskrzeszająca, to światło, to ciepło i blask to
dzieci łez, cierpień i smutków, i mąk. Nieczęsto są chwile tych wizji lecz one na długo mi starczą i tęsknię do nich, i znowu mię
one nawiedzają. Stąd czerpię swe siły, stąd nie żałuję niczego, stąd smutek rozłąki z drogimi mi ludźmi, z Wami, z przyjaciółmi
mnie nie zabija, nie poddaję się mu.


NAZAD NAPRZÓD
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.