Śmierć ojca

                             
  
  
 
Takie sielskie życie na spokojnej wsi wśród szumu drzew i ptasiego śpiewu wkrótce uległo drastycznej zmianie.
Ojciec Feliksa, Edmund, targany przewlekłą chorobą płuc, umarł w 1882 roku mając zaledwie 43 lata- w rok po
urodzeniu się ostatniego z dzieci, Władysława. Już kilka miesięcy wcześniej jego pogarszający się stan zdrowia
zapowiadał zbliżającą się tragedię. Na grobie Edmunda wyryto napis „Pokój prochom Sprawiedliwego”.
Feliś miał dopiero pięć lat. Feliks nigdy później w swych wspomnieniach nie napisał nic o swoim ojcu. Nic w tym
dziwnego, po prostu nie znał go i nie pamiętał. Jedyne wspomnienie Feliksa dotyczą odwiedzin grobu ojca na
cmentarzu w Derewnie, na który dzieci zaniosły wcześniej przez sobie zrobione wianki wiązane z gałązek dębu.
Przez wiele lat Feliks posiadał sygnet herbowy po swoim ojcu.
 
Zdjęcia cmentarza w Derewnie, kliknij, jeśli chcesz obejrzeć
 
NAZAD NAPRZÓD
 
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.