Aldona w bryczce przed domem rodzinnym

 
Podobnie zachował się, kiedy pewnego dnia Aldona uczyła go francuskiego. Miał za zadanie
przetłumaczyć pisemnie tekst z rosyjskiego. Ochoczo zabrał się do pracy. W pewnym momencie
zajrzał pod spód kartki, co nie uszło uwadze siostry, która sądziła, że Feliś ściąga. Za karę kazała
mu pójść do kąta. Na takie niesprawiedliwe traktowanie Feliks nie mógł sobie pozwolić. Zaczął
tłumaczyć, kłócić się z Aldoną, uważał, że nie zrobił nic, co zasługiwało na taką karę. Rodzeństwo
coraz głośniej przekrzykiwało się nawzajem, aż przyszła mama i swoją dobrocią i autorytetem
namówiła go, by stanął na chwilę w kącie
 
NAZAD NAPRZÓD



Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.