KONIEC TOMU PIERWSZEGO

 
Zapraszam do zapoznania się z fotograficzną historią drugiego tomu opowieści o Feliksie Dzierżyńskim
 
 
 
Dzierżyński dotarł do Warszawy i pierwsze kroki skierował do biura na ulicę Moniuszki.
Tam spotkał Sabinę. Nie było to radosne spotkanie. W powietrzu unosił się smutek i
żałoba po stracie Michaliny. Feliks usiadł u stóp przygnębionej Sabiny nie śmiąc
wziąć ją w ramiona. Ona także nie mogła go ucałować mając wciąż w pamięci
świeżą ranę po śmierci swojej siostry. Obarczała się nią, czuła się odpowiedzialna
za to, co się wydarzyło. Sabina była w głębokiej depresji. Obwiniała się za śmieć
siostry, uważała, że bezpośrednio się do niej przyczyniła flirtem z Feliksem. Jakub
Hanecki, bliski przyjaciel i współpracownik Feliksa obciążał zaś winą za tę tragedię
Dzierżyńskiego. Wielu ludzi ta śmierć dotknęła głęboko tym bardziej, że Michalina
była bardzo lubiana i ceniona. Zapadały ciche wyroki, nie zawsze sprawiedliwe.
 
 
NAZAD NAPRZÓD
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

_SiteName

To jest przykładowa treść, możesz ją zamienić własnym tekstem i obrazkami
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.