Kościół Benedyktynów

 
Feliks był bardzo zaangażowany w sprawy partii. Całymi nocami pisał odezwy i ulotki, które
później drukował na hektografie w podziemiach kościoła bernardyńskiego, co było czasochłonne i
wiele razy z tego powodu zarywał noce. Maria Wojtkiewicz Krzyżanowska, która brała udział w
nocnym drukowaniu w podziemiach kościoła wspominała, że „Konspiracja drukarni zmuszała nas
do niebywałej czujności nawet na każdy ruch, przysłuchiwaliśmy się każdemu szmerowi. Nerwy
były naprężone. Wyraz twarzy Feliksa, kompletnie skoncentrowana, była wręcz uduchowiona".
 
NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.