Pamiętnik więźnia

 
Wyrwany z żywiołowego ruchu i usadzony w czterech ścianach jednoosobowej
celi X Pawilonu warszawskiej Cytadeli Dzierżyński zaczął pisać swój słynny
„Pamiętnik więźnia”, będący po jego śmierci i po odpowiedniej cenzurze
politycznej jego najważniejszym spadkiem pisarskim.
 
W piekle, w jakim znalazł się Feliks, zauważał jakby przez mgłę odrobinę
ciepła i zrozumienia widocznegojedynie w kilku rzuconych słowach czy
spojrzeniu. Dzierżyński potrafił bezbłędnie odczytać stan ducha człowieka,
nie zważając na mundur, jaki ten nosił. W oczach widział zakłamanie, zdradę,
parszywość, ale również dobro, udręczenie, współczucie. Nie klasyfikował ludzi
ze względu na powierzchowność. Wśród żandarmów było wielu porządnych
ludzi szczerze współczujących więźniom i im pomagającym. Feliks rozumiał, że
wielu z nich nie godziło się na służbę, zostali wcieleni siłą i zdawali sobie sprawę,
w jakim makabrycznym położeniu przyszło im żyć. Myślami byli przy swojej
rodzinie, w domu, z którego od dawna nie mieli żadnych wieści.
 
NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.