Raz jeszcze w Wylągach

 
Jeszcze przed wyjściem na wolność kazano mu podać dokładny adres, pod
którym będzie przebywać. Podał adres w Dzierżynowie. Feliks zawsze wypełniał
polecenia władz, dlatego wyjechał do uroczego folwarku w Wylągach, gdzie
czekał już na niego najmłodszy brat Władysław, który rok wcześniej ukończył
studia i pracował w ośrodku psychiatrycznym w Buraszewie. Były to jedne z
nielicznych rodzinnych spotkań Feliksa, które zapamiętał niezwykle ciepło.
Podczas tego przyjemnie spędzonego czasu Władysław wprowadził w stan
hipnozy Ignacego i Feliksa. Dzierżyński był pod wielkim wrażeniem urody
kazimierzowskich okolic, wąwozów, lasów, pól, malowniczych ruin i wijącej się
po horyzont Wisły.
 
 


NAZAD NAPRZÓD
 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.