Władysław Dzierżyński

 
W dzisiejszych czasach nikt już raczej nie pamięta osoby wspaniałego lekarza, neurologa, wybitnego naukowca- profesora Władysława Dzierżyńskiego, najmłodszego brata Feliksa. O jego życiu i dokonaniach nie przeczyta się w żadnym słowniku biograficznym, a jedynie przeszukując Internet można się natknąć na kilka ciekawych artykułów.
 
W Dzierżynowie, 4 marca 1881 roku, w nowo wybudowanym domu rodzinnym Dzierżyńskich przyszedł na świat najmłodszy z rodzeństwa Władysław. Cierpiący na gruźlicę ojciec Edmund Rufin nie nacieszył się swoim kolejnym potomkiem, gdyż przeniósł się do lepszego świata pozostawiając swoich najbliższych w tym gorszym. Pięć lat po śmierci ojca, w 1887 roku, Helena postanowiła przeprowadzić się wraz z dziećmi do Wilna, gdzie do gimnazjum chodził już najstarszy z synów, Stanisław. Stuhektarowy majątek piaszczystych i nieurodzajnych ziem został ponownie wydzierżawiony.
 
W przypadku Władysława, jego wychowanie i edukacja nie nastręczała tylu zmartwień co Feliksa- wiecznego buntownika. Władysław się nie buntował, natomiast zawzięcie się uczył. Najpierw w gimnazjum w Wilnie, a potem w Petersburgu. W 1901 roku rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie Moskiewskim.
 
W trakcie trwania studiów, w kwietniu 1905 roku przyjechał do Wyląg koło Kazimierza Dolnego do rodzinnego majątku jego przyszłej żony Zofii Siła-Nowickiej, starszej od niego o dziewięć lat narzeczonej. W tym czasie odbyły się jego zaręczyny oraz zaręczyny jego brata- Ignacego z siostrą jego wybranki, Stanisławy. Po kilkudniowym pobycie, młodzi wyjechali do Moskwy, gdzie 10 maja 1905 roku pobrali się. Prawie rok po ślubie, 1 maja 1906 roku urodziła się im córka, której po matce dano imię Zofia. W tym samym, bo w 1906 roku, Władysław ukończył studia i znalazł pracę w ośrodku psychiatrycznym w Buraszewie. Już dwa lata później został pozaetatowym ordynatorem w Klinice Chorób Nerwowych w Moskwie u profesora Władimira Rotha.
 
W 1911 roku z powodzeniem obronił swoją pracę doktorską traktującą o histogenezie nadnercza. Rok później współredagował w Moskwie "Gazetę Psychiatryczną", odnosił też już spore sukcesy w terapiach hipnotycznych. Dwa lata później przeniósł się z Moskwy do Charkowa, gdzie został ordynatorem Ziemskiego Szpitala Gubernialnego jednocześnie kierując Polikliniką Chorób Nerwowych. Opublikował w tym czasie jedną z najważniejszych prac naukowych dotyczącą zaburzeń rozwojowych.
 
Dwa lata później, w 1915 roku, habilitował się na uniwersytecie w Charkowie w Katedrze Neurologii i Psychiatrii, gdzie został dziekanem Wydziału Lekarskiego, a także jego prorektorem i to wszystko w wieku 34 lat!
 
W 1916 roku żona Władysława, Zofia wraz z siostrą Feliksa, Aldoną, odwiedziły jedynego rewolucjonistę w rodzinie w więzieniu na Tagance w Moskwie, gdzie Feliks został wysłany za złe sprawowanie. W 1917 roku, według wspomnień Janiny Szczepkowskiej-Szydłowskiej urywa się trop po Zofii Siła-Nowickiej. Rodzina od tego czasu nie otrzymała żadnego kontaktu od niej i uznana została za zmarłą. Według innych źródeł, Zofia umarła w gułagu w Ałma Acie w 1943 roku[1] co wydaje się nieprawdopodobne. Zofia tymczasem cieszyła się dobrym zdrowiem, choć w jej życiu osobistym nastąpią wielkie zmiany.
 
Podczas Pierwszej Wojny Światowej Władysław został zmobilizowany i służył w szpitalu wojskowym w Penzie, a także przebywał na froncie w Karpatach. Po zakończeniu wojny w 1918 roku współorganizował Uniwersytet w Jekaterynosławiu (dziś Dnietropietrowsk), gdzie w 1919 roku otrzymał tytuł profesora. Rok później został dziekanem Wydziału Lekarskiego, a w następnym roku został wybrany prorektorem Uniwersytetu Charkowskiego. W tym czasie był już autorem 92 prac naukowych i miał jedynie 38 lat.
 
W pierwszych miesiącach 1920 roku wielokrotnie spotykał się ze swoim bratem Feliksem, który dowodził WCzK w Charkowie. Jego małżeństwo z Zofią Siłą-Nowicką sypało się w gruzach. Ich córka, zafascynowana stryjem Feliksem, stała się działaczką komunistyczną i wyjechała do Moskwy. Matka zaś podążyła za nią. W 1923 roku Zofia Władysławowna Dzierżyńska ukończyła szkołę techniczną, by rozpocząć naukę w charkowskim Instytucie Gospodarki Narodowej, który ukończyła w 1927 roku.  Pracowała w Instytucie Finansowym, Gosbanku CCCP oraz w ministerstwie finansów. Jest autorką wspomnień o swoim dziadku pt. „Dziadek Feliks”. Losy jej matki jej matki są nieznane, a źródła się rozmijają.
 
Nie wiadomo co skłoniło dokładnie Władysława do emigracji do Polski. Niektóre źródła podają, że nie chciał być obywatelem Rosji Radzieckiej. Prawdopodobne przyczyną wyjazdu była Katia, którą poznał w Jekaterynburgu. Była ona wdową po carskim prokuratorze Awierianowie, który zginął podczas Rewolucji Październikowej. Jej pochodzenie społeczne nie było najbardziej bezpieczne w tych czasach, więc po uzyskaniu rozwodu ze swoją żoną, wyjechał do bardziej bezpiecznej Polski wraz z nią i jej córką z poprzedniego małżeństwa. Katia i Władysław wzięli ślub w 8 lutego 1922 roku- jak podaje Wojciech Źródlak w swojej monografii o polskim neurologu. Wysoce prawdopodobne jest to, że Feliks pomagał im wyjechać z Rosji.
 
W październiku 1922 roku znalazł się w Polsce, gdzie wstąpił do wojska obejmując stopień podpułkownika- lekarza i rozpoczął pracę w szpitalu w Przemyślu. Tu powstał podręcznik akademicki do neurologii. Było to pierwsze wydawnictwo pisane i wydane przez Polaka po polsku z zakresu tej dziedziny medycyny. Pierwszy tom "Podręcznik Chorób Nerwowych- Neurologia Ogólna" został wydany w 1925 roku, a w 1927-mym tom drugi "Neurologia szczegółowa". Przez wiele lat były to najważniejsze pozycje adeptów neurologii i z tych podręczników będą korzystać studenci medycyny do końca lat sześćdziesiątych.
 
W 1928 roku podjął się pracy w Szpitalu Okręgowym w Krakowie, gdzie wraz z rodziną się przeprowadził. Przy ul. Słowackiego 60 prowadził prywatną praktykę. Dwa lata później, wygrał nie byle jaki konkurs, bo na ordynatora oddziału neurologicznego, wówczas  w najnowocześniejszym Szpitalu Kasy Chorych w Łodzi. Obecnie jest Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego. Tym samym rozpoczęła się kolejna przeprowadzka, tym razem z Krakowa do Łodzi. Rodzina Dzierżyńskich była bardzo szczęśliwa, Władysław przysposobił córkę Katii, Wierę i dał jej swoje nazwisko. 
 
Zamieszkali w domu przy ul. Traugutta 5. Tu prowadził prywatną praktykę, był też zarazem ordynatorem w Okręgowym Szpitalu Wojskowym. Nie miał prawa mieć czasu na życie prywatne. Władysław Dzierżyński był bardzo ceniony jako wysokiej klasy specjalista i naukowiec, który bardzo chętnie przekazuje swoja wiedzę swoim asystentom. W życiu prywatnym był ascetą i człowiekiem dość oschłym. Najbliższe stosunki utrzymywał ze swoją siostrą Aldoną. Uwielbiał polowania. Wszystkie urlopy spędzał w Dzierżynowie, gdzie, jak wspominali mieszkańcy, prowadził praktykę lekarską dla okolicznej ludności nie biorąc za to żadnego wynagrodzenia.
 
W 1931 roku dostał awans na pułkownika Wojska Polskiego, a w 1933 roku jego kariera nabrała jeszcze większego tempa- został zastępcą członka Tymczasowego Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, by trzy lata później zostać prezesem PTN prowadząc towarzystwo do sądowej rejestracji. Następnie został członkiem zarządu.
 
W 1934 roku odszedł na emeryturę, zrezygnował z pracy w szpitalu wojskowym. Mniej więcej w tych latach przeszedł operację usunięcia raka szczęki, co skazało go na noszenie protezy podniebienia. Kupił w tym czasie w Łodzi działkę lub działkę z nowoczesnym, modernistycznym domem przy ul. Orzeszkowej 7 na Julianowie. Spędzi tam resztę życia.
 
W Łodzi zastała go kolejna wojna. Ze względu na swój wiek, a także stan zdrowia nie został powołany do wojska. Podczas pierwszej fali aresztowań łódzkiej inteligencji uniknął aresztowania dzięki temu, że był bratem Feliksa urodzonym na terenie Białorusi należącej do ZSRR, z którym Niemcy jeszcze nie toczyły wojny. Kompletnie niewiarygodne źródło donosi, że przyznawał się do białoruskiej narodowości co wydaje się być niedorzecznością. Wraz z wybuchem wojny został pozbawiony pracy w Szpitalu Kasy Chorych, a ordynaturę po nim przejął jego dotychczasowy podwładny dr Oskar Winter- Niemiec z pochodzenia, volksdeutsch. Od tego czasu Władysław Dzierżyński prowadzi jedynie prywatną praktykę w swojej willi przy ówczesnej Nelkenweg 7.
Niepotwierdzone jest jego uczestnictwo w zbrojnym podziemiu AK jako Szef Służby Zdrowia okręgu AK w Łodzi, jednak bardzo możliwe jest, że miał kontakty z konspiracją i że nosił pseudonim Właduś. 
 
13 lutego 1942 roku został aresztowany i osadzony w więzieniu łódzkiej policji i Gestapo przy ul. Sterlinga 16, skąd po dwóch dniach zostaje przewieziony do Rozszerzonego Więzienia Policyjnego w Radogoszczu. Tam spotkał swojego byłego zastępcę, doktora Wintera, który będąc lekarzem łódzkich więzień pomagał mu jak tylko mógł. Władysław trafił więc na izbę chorych, gdzie warunki miał zdecydowanie lepsze. We wspomnieniach więźniów zachowały się notatki o niezwykłym szacunku, jaki okazywał profesorowi Władysławowi Dzierżyńskiemu dr Oskar Winter, a także o postawie Dzierżyńskiego, która budziła wśród więźniów najwyższy podziw i uznanie, bowiem nigdy nie unikał razów od wachmanów, zawsze szedł z podniesioną głową, nigdy nie poszedł z nimi na współpracę, nie okazywał lęku.
 
20 marca 1942 roku został rozstrzelany w egzekucji stu Polaków na ówczesnym Placu Stodół, która była odpowiedzią na zastrzelenie w Zgierzu dwóch gestapowców przez członka AK Józefa Mierzyńskiego. Była to największa publiczna egzekucja na terenie Polski. Powody skazania go na śmierć nie są jasne. Istnieją trzy hipotezy. Pierwszą jest domniemanie, że należał do AK. Drugą, że był wysokiej rangą oficerem Wojska Polskiego. Trzecia hipoteza mówi o tym, że został zgładzony na podstawie tajnej dyspozycji za to, że był bratem Feliksa Dzierżyńskiego, co wydaje się być najbardziej prawdopodobne. Jest też czwarta hipoteza, którą podaje Konstantin Tarasov, że powodem rozstrzelania była odmowa współpracy [2]. Pierwotnie miał być wysłany do obozu koncentracyjnego, ale Niemcy skorzystali z okazji i dołączyli go do grona ofiar egzekucji.
 
Relacja Jerzego Wieczorka, świadka egzekucji z akt śledztwa Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Łodzi: „Więźniowie z ostrzyżonymi głowami, bez nakryć na głowach, niektórzy w letnich koszulach, inni tylko w garniturach, w obuwiu podartym, niektórzy bez skarpetek. W pierwszej piętnastce sami młodzi, w drugiej sami młodzi, w trzeciej większość młodych i kilku starszych (jeden starzec z siwą brodą), w czwartej jedenastu mężczyzn i cztery kobiety. […] Więźniowie szli z nadzwyczajną dumą. […] Więźniowie idąc, potykali się nieco. Tłumaczy się to z jednej strony fizycznym wyczerpaniem, z drugiej strony, że byli powiązani, co uniemożliwiało utrzymanie równego kroku. Na twarzach więźniów malował się dziwny spokój. Spokój nie do opisania. Spośród stu ani jeden nie krzyknął, ani jeden nie usiłował uciec…[3]”.
 
W 1944 roku Niemcy odkopali zbiorowy grób i spalili szczątki ofiar, a prochy rozsypali po lesie. Zbiorowa mogiła rozstrzelanych Polaków znajduje się obecnie w lasach w okolicy miejscowości Lućmierz-Las. Miejsce egzekucji nosi dziś nazwę Placu Stu Straconych.
 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_Zgierska
 
Żona Władysława, Katarzyna wraz z córką po wojnie zamieszkały w rodzinnej willi przy ul. Orzeszkowej. Utrzymywały bliski kontakt z siostrą zamordowanego męża i ojca, Aldoną i jej córką Marią Staszewską, a także z zamieszkałym w Wylągach koło Kazimierza Dolnego Ignacym Dzierżyńskim.
 
Ich córka Zofia Kowalewska zmarła w Moskwie w 1984 roku wydając wcześniej dwie książki- wspomnienia o Dzierżyńskim: „Wieczna żażda bor'by,” w 1974-tym i „Gieroiczeskaja mołodost” w 1977-tym. Wiera Dzierżyńska wyszła za mąż za lekarza radiologa Gabriela Fijałkowskiego- pułkownika, profesora Wojskowej Akademii Medycznej. Była lekarzem pediatrą. Zmarła 5 grudnia 1982 roku i została pochowana na cmentarzu prawosławnym na Dołach w Łodzi obok swojej matka Katii- Katarzyny Dzierżyńskiej zmarłej sześć lat wcześniej- 27 czerwca 1976 roku. Władysław Dzierżyński nie ma swojego grobu. Na wniosek rodziny w 1949 roku został uznany za zmarłego[4].


[1]           Moussia 5: Her ancestry – the Sila-Nowicki family, http://www.thestorycurator.net/moussia/russian-by-birth-french-by-taste-5-moussias-ancestry/, (odczyt z dn. 24.09.2013r.)
[2]           K. Tarasov, Dzierżyński kontra Piłsudski, http://tarasau.com/ru%20statii%20dzerrzynski.html, (odczyt z dn. 18.11.2013r.)
[3]           W. Źródlak, Brat „krwawego” Feliksa, Akta śledztwa w sprawie egzekucji zgierskiej w Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Łodzi, sygn. OKŁ, Ds. 70/67 (relacja J. Wieczorka). uml.lodz.pl/get.php?id=293
[4]           Na podstawie W. Źródlak, Prof. Dr med. Władysław Dzierżyński, Medycyna nowoczesna 17/1, 2011r., s. 227-237, http://www.bazhum.icm.edu.pl/bazhum/.../match2393420004050152409.pdf‎, (odczyt z dn. 20.09.2013r.)
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.