Zmalały zasiewy i zbiory

Rozdział LXIII
 
 

Oparta o sztywny system komunizmu wojennego gospodarka stała się, co było do przewidzenia, niewydolna. Nie tak dawne krwawe zamieszki w Kronsztadzie pokazały olbrzymie niezadowlenie społeczne nie tylko z powodu niedopuszczenia innych partii socjalistycznych do głosu, ale przede wszystkim fatalnej sytuacji żywnościowej. Drastyczne obłożenie chłopów kontyngentami rekwirowanymi bez cienia myślenia, niepozostawienie im nawet zapasów zbóż na kolejny zasiew, powodowało fale wzburzenia  o zróznicowanej sile ekspresji. Często dochodziło do lokalnych powstań przeciwko władzy, która nie potrafiła stworzyć wzajemnej płaszczyzny pomiędzy chłopem a państwem dopuszczając się przy okazji silnych represji ze strony, miedzy innymi, lokalnych oddziałów WCzK.

Istotnym problem wsi, który do tej pory nie został zaspokojony przez państwo, był brak narzędzi rolniczych. Po wojnie populacja koni drastycznie zmalała, nie było więc jak wykonywać najważniejszych prac polowych. Radziecki chłop, tak jak i przed rewolucją posługiwał się prymitywnymi narzędziami z drewna. Jego praca była bardzo czasochłonna i niewydajna. Oddane chłopom ziemie na podstawie „Dekretu o ziemi” nie rozwiązały sprawy. Tym bardziej, w obliczu represji ze strony komisji aprowizacyjnych i WCzK rosła niechęć chłopa do władzy, który równocześnie próbował omijać prawo. Zdecydowanie zmalały zasiewy i zbiory, w ziemiankach leśnych, za podwójnymi ścianami chłopi składowali produkty rolne nie chcąc się nimi dzielić z państwem. Nikłe produkty rolne wydawane komisjom tłumaczono nieurodzajem lub grabieżą białych wojsk.

Miasta także nie zyskały na dotychczasowej polityce ekonomicznej. Rosła szara strefa handlu artykułami spożywczymi, która i tak nie była w stanie zaspokoić potrzeb najbiedniejszej warstwy robotników z powodu horrendalnych cen czarnorynkowych, zaś  państwowe sklepy nie miały towarów, co czyniło władzę bolszewików nieudolną i niesatysfakcjonującą społeczeństwo.

Po konsultacjach Lenina z delegacjami chłopskimi, w miejsce konfiskaty nadwyżek, ustanowiono podatek w naturze i dopuszczono wolną wymianę handlową nadwyżkami, które stały się początkiem Nowej Polityki Ekonomicznej- NEP. W ramach tej polityki rząd radziecki zezwolił na prowadzenie do obrotu usług i produkcji małych przedsięwzięć oraz form gospodarki kapitalistycznej, zwłaszcza w rolnictwie. Zezwolono na pracę najemną na roli. Jednocześnie utrzymano monopol państwowy w strategicznych gałęziach przemysłu i bankowości. Powołano, przewidując zniesienie embarga państw zachodnich, Komisariat Handlu Zagranicznego, co było przedmiotem wielu protestów wśród bolszewików, których część uważała, że kraj powinien być samowystarczalny i nie powinien współpracować z kapitalistycznym światem.

Dzierżyński w pełni zgadzał się z wprowadzona nową polityką ekonomiczną. Zdawał sobie sprawę, że w pierwszym okresie po rewolucji koniecznością było zdławić prywatny handel w obliczu narastającego zjawiska drożyzny i spekulacji. Teraz jednak czasy się zmieniły. „Osobiście nie jestem wielkim zwolennikiem kapitału prywatnego w wielkim i średnim hurcie. Ale uważam, że bez prywatnego kupca na niższych szczeblach przejściowo w żaden sposób obejść się nie możemy. (…) Nie należy się obawiać, że jest to krok wstecz. Prywatnego kupca trzeba przyciągnąć [1]”.

Dzięki kontroli cen sprzedaży fabrycznej, hurtowej, ich ograniczaniu oraz ograniczaniu zysków pośredników, czyli elementów nieprodukcyjnych, a jedynie żyjących z, często nieuzasadnionych, wysokich marż, osiągnięto znaczną obniżkę towarów w rękach ostatecznego odbiorcy. Dzięki tej polityce, sytuacja na rynku dóbr w dość szybkim czasie ustabilizowała się. Rozwiązanie to zapewniło dostęp do towarów do tej pory nieosiągalnych, sprawiła zaspokojenie potrzeb rynku w taki sposób, że robotników było na niego stać. Zjednoczono istniejące zakłady przemysłowe w trusty handlowe, nadano ich zarządcom znacznie większy zakres kompetencji w zarządzaniu produkcją, natomiast trusty jednoczono w syndykaty.

W bardzo szybkim czasie zaczęły powstawać małe zakłady produkcyjne i usługowe. Dzierżyński szczególnie mocno popierał chałupnictwo będące szansą na poprawę bytu milionów wiejskich rodzin. Zjawisko to spowodowało narodziny oddzielnej grupy społecznej, tzw. sowburów, czyli sowieckiej burżuazji, ludzi zajmujących się handlem na większą skalę. Część z nich nawiązywało kontakty z nieprzychylnymi władzy radzieckiej grupami, jednak w zasadzie chodziło im tylko o wzbogacenie się. Naprzeciw ich oczekiwaniom zaczęły powstawać specjalne hotele i restauracje, gdzie skupiała się ta wyższa, jakoby, sfera ludzi biznesu. Wprowadzenie NEP-u przyczyniło się do wygranej walki z głodem, standard życia robotników i chłopów zaczął kierować się ku wzrostowi.

Prywatny handel i drobne zakłady wytwórcze i jednocześnie państwowe formy handlu miały funkcjonować równolegle do czasu, aż państwowy przemysł, rolnictwo i usługi nie wyprą elementów prywatnej gospodarki. Udało się podpisać pierwsze kontrakty międzynarodowe z Wielką Brytanią i krajami azjatyckimi, które wzbudziły głosy oburzenia w świecie kapitalistycznym, zarzucając Anglikom wyłamanie się z nałożonego na Rosję embarga. Z drugiej strony sądzono, że uwolnienie rynku rosyjskiego jest zapowiedzią upadku komunizmu.

W miastach pracownicy za swoje pensje mieli szansę żyć godnie i rozwijać się, na wsi pojawiła się szansa inwestowania w gospodarstwa rolne, za sprawą stabilizacji i kontroli państwa. Oświata zataczała szerokie kręgi, walka z analfabetyzmem odnosiła zamierzony skutek. Nie gdzie indziej jak w Kraju Rad pomimo głodu i fatalnych warunków życiowych setki tłumaczy przekładało literaturę światową na rosyjski, a natychmiast wydawane książki rozpowszechniano po tworzących się ogólnie dostępnych bibliotekach.

 

[1] T. Daniszewski, Feliks Dzierżyński, Pisma Wybrane, Książka i Wiedza, Warszawa 1951, s. 304-306

 
Copyright ©2017 Zoltan Fordos All Rights Reserved.